Pijany i bez prawa jazdy wracał z imprezy
Dzisiejszej nocy piscy policjanci zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Volkswagen T4. Samochód ten zwrócił uwagę funkcjonariuszy, ponieważ nie miał z tyłu wymaganego oświetlenia. Po zatrzymaniu auta okazało się, że kierował nim 26-letni mieszkaniec Mrągowa, który wracał po imprezie do domu. Mężczyzna miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie i kierował pojazdem nie mając prawa jazdy. Grozi mu teraz kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.
W czwartek (11 sierpnia) około godz. 1.00 w nocy policjanci zatrzymali w Piszu na ul. Olsztyńskiej pojazd marki Volkswagen T4 do kontroli drogowej. Samochód ten jechał z Pisza w kierunku Mrągowa. Wzbudził zainteresowanie funkcjonariuszy, bo nie miał z tyłu wymaganego oświetlenia.
W trakcie kontroli policjanci ustalili, że za kierownicą volkswagena siedzi 26-letni mieszkaniec Mrągowa. Mężczyzna kierował samochodem pożyczonym od kolegi. Funkcjonariusze czuli wyraźny zapach alkoholu od kierowcy. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że 26-latek jechał bez prawa jazdy, którego nigdy w życiu nie posiadał.
W trakcie rozmowy okazało się, że mieszkaniec Mrągowa wraca do domu po imprezie, na której był w Piszu. Mężczyzna przyznał się policjantom, że przed północą wypił jeszcze z kolegami 2 piwa.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara nawet 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz kierowania pojazdami nawet do 15 lat. Przypomnijmy, że niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 000 złotych, gdy osoba po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. Jeśli kierowca po raz kolejny popełnił takie przestępstwo świadczenie pieniężne orzekane jest w kwocie nie mniejszej niż 10 000 złotych.
Za każdym razem nietrzeźwy uczestnik ruchu drogowego stwarza realne zagrożenie dla innych korzystających z drogi.