Aktualności

Zrobił sobie żart dzwoniąc na infolinię pomocową z informacją, że chce odebrać sobie życie

Zapadł wyrok w sprawie 24-letniego mieszkańca Orzysza, który zadzwonił na infolinię pomocową udzielającą wsparcia osobom w kryzysie psychicznym. Z rozmowy wynikało, że dzwoniący mężczyzna chce popełnić samobójstwo. Ze względu na realne zagrożenie życia 24 latka zgłoszenie pilnie przekazane zostało piskiej Policji. Funkcjonariusze zareagowali natychmiast. Ostatecznie okazało się, że mężczyzna czuł się bardzo dobrze. Przyznał się, że zadzwonił na infolinię, bo chciał sobie zrobić żart. Za wywołanie fałszywszego alarmu skazany został przez sąd.

W czerwcu tego roku, w godzinach wieczornych, oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piszu otrzymał pilne zgłoszenie dot. zagrożenia życia mężczyzny, który zamierzał popełnić samobójstwo. Chodziło o młodą osobę, która zadzwoniła na infolinię pomocową, udzielającą wsparcia osobom w kryzysie psychicznym, i podzieliła się swoimi niepokojącymi planami. Reakcja policjantów była natychmiastowa. Funkcjonariusze ustalili dane personalne dzwoniącego oraz jego adres. Było to w Orzyszu, gdzie natychmiast pojechali ratować człowieka.

Pod ustalonym adresem zastali jego ojca, który powiedział, że syn wyjechał do Ełku. Nic mu nie było wiadomo o tym, że syn znajduje się w złym stanie psychicznym, a tym bardziej, że zamierza popełnić samobójstwo. W obecności funkcjonariuszy zadzwonił do syna. Ten powiedział, że nic mu nie jest, czuje się dobrze i nie zamierza odbierać sobie życia. Przyznał się do tego, że zadzwonił na infolinię pomocową, bo chciał sobie zrobić żart. Ze względu na charakter interwencji policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie 24-latka za wywołanie fałszywego alarmu.

Sąd uznał mężczyznę winnym zarzucanego mu czynu. Skazał go na karę jednego miesiąca ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin.

Zachowanie 24-latka było wysoce nieodpowiedzialne. Wymagało natychmiastowej reakcji policjantów z uwagi na realne zagrożenie życia człowieka. Zakończyło się na bezpodstawnej interwencji i zbędnym zaangażowaniu funkcjonariuszy.

(asz)

 

 

 

 

 

 

 

Powrót na górę strony