Kierujący Volvo uderzył w łosia
W ostatnim czasie, na drogach powiatu piskiego, dość często dochodzi do kolizji z udziałem zwierzyny leśnej. We wtorkowy poranek kierujący Volvo uderzył w łosia, który wtargnął na drogę krajową między Orzyszem a Ełkiem. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w okolicach lasów, ale także łąk i pól. Jedźmy zatem skupieni, rozważni oraz dostosujmy prędkość nie tylko do warunków atmosferycznych, ale także drogowych.
W ostatnim czasie, na drogach powiatu piskiego, odnotowujemy co raz więcej zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt. Pamiętajmy, że jadąc samochodem w każdej chwili na drodze może pojawić się jakaś przeszkoda. Mogą to być piesi, ale mogą to być również dzikie zwierzęta. Prawdopodobieństwo spotkania zwierzyny na drodze jest największe wczesnym rankiem oraz późnym wieczorem, zwłaszcza w obszarach leśnych, których nie brakuje w powiecie piskim.
We wtorek (5 maja br.) po godz. 6.00 na drodze krajowej numer 16, między Orzyszem a Ełkiem, kierujący Volvo uderzył w łosia, który wtargnął na jezdnię. 22-latek jechał sam i na szczęście nic mu się nie stało. Zdarza się jednak, że takie zdarzenia kończą się tragicznie.
Podróżując drogami leśnymi oraz drogami między polami i łąkami warto stosować zasadę ograniczonego zaufania. Administratorzy dróg ustawiają znaki ostrzegające o zwierzynie w miejscach, gdzie jej ruch jest intensywny. Pamiętajmy jednak, że zwierzęta te znaki nie obowiązują i same wybierają drogi, którymi się poruszają. Wiele osób przemieszcza się nocą, ceniąc sobie mniejszy ruch na drodze. Jednak na terenach leśnych, ruch zwierząt o tej porze zdecydowanie się zwiększa. Weźmy to pod uwagę.
Pamiętajmy zatem, że na drodze najważniejsze jest skupienie i rozwaga kierowcy. Prędkość dostosowujemy nie tylko do warunków atmosferycznych, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze.
(asz)