Za nami bezpieczny weekend na piskich drogach
Weekend na piskich drogach minął bezpiecznie. Nie doszło do żadnego wypadku drogowego, a jedynie do pięciu kolizji. Jedno z tych zdarzeń to potrącenie rowerzystki przez kierującego Audi w wyniku czego 60-letnia kobieta trafiła do szpitala. Na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń. Był też kierowca Mercedesa, który miał cofnięte uprawnienia do kierowania i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W weekend obyło się bez kierujących pod działaniem alkoholu.
Za nami bezpieczny weekend na piskich drogach. Doszło do pięciu zdarzeń drogowych. Były to kolizje. Jedna z nich miała miejsce w sobotę (28 marca br.) około południa w Piszu na ul. Wojska Polskiego. 49-letni mieszkaniec Pisza, kierujący pojazdem marki Audi, wjeżdżając na parking potrącił rowerzystkę jadącą chodnikiem. 60-latka przewróciła się i uderzyła głową o chodnik. Zabrana została do szpitala. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że nie doznała poważniejszych obrażeń. Uczestnicy tego zdarzenia byli trzeźwi.
W sobotę po godz. 20.00 policjanci prewencji z Orzysza zauważyli pojazd marki Mercedes Benz, który nie zastosował się do znaku B-20 ,,Stop”. Funkcjonariusze zatrzymali ten samochód do kontroli drogowej. Kierował nim 29-letni mieszkaniec Orzysza. Kierowca był trzeźwy, ale popełnił dwa przestępstwa. Jak się okazało kierujący Mercedesem miał cofnięte uprawnienia do kierowania oraz aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz ten obowiązywał go od października 2025 roku przez sześc miesięcy. Za popełnienie tych dwóch przestępstw 29-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W trakcie weekendu policjanci piskiej drogówki zatrzymali też jedno prawo jazdy za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości poza terenem zabudowanym na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej. Sytuacja ta miała miejsce w niedzielę (29 marca br.) przed południem na trasie Pisz-Jeże. Kierujący samochodem marki BMW jechał z prędkością 142 km/h przy ograniczeniu dopuszczalnej prędkości do 90 km/h. Za popełnione wykroczne funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy. Do tego ukarali mandatem w wysokości 3000 zł i ukarali 13 punktami karnymi, bo 45-letni mieszkaniec Olsztyna popełnił to wykroczenie w warunkach tzw. ,,recydywy”.
(asz)