Aktualności

Zniszczył wiatę przystankową. Poniesie tego konsekwencje

Policjanci z Białej Piskiej przestawili zarzut zniszczenia mienia 30-latkowi, który umyślnie wybił dwie szyby w wiacie przystanku autobusowego na terenie miasta. Zatrzymany sprawca przyznał się do popełnienia przestępstwa i dobrowolnie poddał się karze. To m.in. obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody wycenionej na kwotę blisko 3000 zł na szkodę Gminy Biała Piska Urzędu Miejskiego w Białej Piskiej.

Policjanci z Komisariatu Policji w Białej Piskiej otrzymali zawiadomienie z miejscowego magistratu dotyczące zniszczenia wiaty przystanku autobusowego na terenie miasta. Wartość strat wyceniona została na kwotę blisko 3000 zł.

Ustalając okoliczności tego przestępstwa funkcjonariusze przejrzeli nagranie z kamer miejskiego monitoringu. Jak się okazało zarejestrowały one całe zajście. Na nagraniu widać, jak na przystanek autobusowy podjeżdża samochód. Wysiada z niego pasażer i z całej siły kopie w dwie boczne szyby, które zniszczył, a potem wsiadł do samochodu i odjechał.

Ustalenie tożsamości tego mężczyzny było tylko kwestią czasu. Sprawcą okazał się 30-letni mieszkaniec gminy Biała Piska. Usłyszał zarzut umyślnego uszkodzenia mienia wartości prawie 3000 zł na szkodę Gminy Biała Piska– Urzędu Miejskiego w Białej Piskiej.

Z uwagi na to, że oskarżony przyznał się do winy, a okoliczności popełnienia przestępstwa nie budziły żadnych wątpliwości dojdzie do tzw. dobrowolnego poddania się karze, czyli skazania bez przeprowadzania rozprawy. Oznacza to, że prokurator, zamiast z aktem oskarżenia, wystąpi do sądu z wnioskiem o wydanie na posiedzeniu wyroku skazującego i orzeczenie uzgodnionych z oskarżonym kar.

Uzgodniono, że będzie to kara 10 miesięcy ograniczenia wolności połączonej z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym. Do tego 30-latek zobowiązany został do naprawienia wyrządzonej szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego podmiotu kwoty blisko 3000 zł.

(asz)


 

Powrót na górę strony