Kompletnie pijany kierowca dwukrotnie proponował policjantom łapówkę
Policjant w czasie wolnym, waz z żołnierzem, zatrzymali kompletne pijanego kierowcę. Zwrócili na niego uwagę, gdy na stacji paliw sprawdzał swój stan trzeźwości, po czym chwiejnym krokiem poszedł do samochodu i odjechał. Jak się okazało kierujący pojazdem marki Renault miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Zaproponował patrolowi drogówki, aby podjechali z nim do najbliższego bankomatu, gdzie wypłaci im 2000 zł w zamiast za odstąpienie od czynności służbowych. Podobną ofertę złożył funkcjonariuszom, którzy transportowali go do szpitala na badania. Ostatecznie kierujący renault usłyszał 3 zarzuty popełnienia przestępstw i objęty został policyjnym dozorem. Grozi mu teraz kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (15 lutego br.) po godz. 14.00 w miejscowości Jeglin, w gminie Pisz. To właśnie tam policjant piskiej drogówki, mający dzień wolny, wraz z żołnierzem, zatrzymali na dwa samochody kierującego pojazdem marki Renault, który był kompletnie pijany. Zwrócili na niego uwagę na stacji benzynowej, kiedy sprawdzał swój stan trzeźwości, po czym chwiejnym krokiem poszedł do auta i odjechał.
Na miejsce zdarzenia przyjechał policyjny patrol, który sprawdził stan trzeźwości 58-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego kierującego renault. Badanie wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie czynności wykonywanych przez funkcjonariuszy nietrzeźwy kierowca zaproponował im, aby podjechali razem z nim do najbliższego bankomatu, gdzie wypłaci dla nich 2000 zł w zamian za odstąpienie od czynności służbowych. Policjanci nie skorzystali z tej okazji. Podjęli decyzję o zatrzymaniu kierowcy.
Przed osadzeniem w policyjnym areszcie dwóch innych funkcjonariuszy pojechało z 58-latkiem do szpitala na badania, co jest standardową procedurą. Tym policjantom także zaproponował przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 2000 zł w zamian za to, że odstąpią od czynności służbowych związanych z jego zatrzymaniem. Tym razem funkcjonariusze także kategorycznie odmówili. Ostatecznie mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Po wytrzeźwieniu i zebraniu materiału dowodowego 58-latek usłyszał trzy zarzuty popełnienia przestępstw. To kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości oraz dwukrotne przekupstwo policjantów. Mężczyzna nie kwestionował swojej winy.
Decyzją prokuratora objęty został policyjnym dozorem. Ma też zakaz opuszczania kraju i poręcznie majątkowe w kwocie 10000 zł. Za popełnienie zarzucanych mu przestępstw grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.
(asz)