Piscy policjanci pomogli dwóm mężczyznom narażonym na wychłodzenie
W trakcie tego bardzo mroźnego weekendu policjanci z powiatu piskiego dwukrotnie pomogli osobom narażonym na wychłodzenie W pierwszym przypadku zareagowali natychmiast po tym, jak na numer alarmowy zadzwonił w nocy mężczyzna prosząc o koc i butelkę wody, bo jest mu bardzo zimno. W drugim przypadku funkcjonariusze zorganizowani opał i napalili w piecu seniorowi będącemu w trudnej sytuacji życiowej. Policjanci reagowali też na wszystkie sygnały, jakie otrzymywali od mieszkańców zaniepokojonych losem osób narażonych na wychłodzenie.
W sobotę (31 stycznia br.) po godz. 3.00 na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna prosząc o koc i butelkę wody. Dodał, że obudził go mróz. Ta sytuacja miała miejsce w Piszu.
Policjanci piskiej prewencji natychmiast pojechali pod podany adres. Był to dom, a w środku 42-latek. Mężczyzna przebywał tam sam i był trzeźwy. Zadzwonił po pomoc, bo obudził go
mróz. Nie był w stanie napalić w kominku, bo ma problemy z rękami. W domu nie ma prądu, wody i było już przerażająco zimno.
Reakcja policjantów była natychmiastowa. Przynieśli z piwnicy opał i napalili w kominku. Mężczyzna nie chciał pomocy medycznej, ani żadnej innej. Powiedział, że teraz ma już wszystko i podziękował policjantom za pomoc. Po kilku godzinach funkcjonariusze pojechali sprawdzić, czy u mężczyzny wszystko w porządku. W pomieszczeniu było już ciepło. 42-latek jeszcze raz podziękował policjantom za okazaną mu pomoc.
Tego samego dnia funkcjonariusze prewencji z Komisariatu Policji w Białej Piskiej pomogli 70-letniemu mężczyźnie znajdującemu się w trudnej sytuacji życiowej. Senior był realnie narażony na wychłodzenie.
Przy współpracy z zarządzaniem kryzysowym Urzędu Miejskiego w Białej Piskiej funkcjonariusze zorganizowali opał, pomogli wnieść go do domu seniora i rozpalili w piecu. Tym samym zapewnili mężczyźnie niezbędną pomoc i wsparcie, dbając o jego bezpieczeństwo i komfort.
Ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe piscy policjanci systematycznie sprawdzają miejsca, gdzie mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Reagują także na wszystkie sygnały od mieszkańców. Wystarczy tylko zadzwonić na numer alarmowy 112. Ten jeden telefon może uratować czyjeś życie.
(asz)
-
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie -
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie -
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie -
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie -
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie -
Policjanci pomogli osobom narażonym na wychłodzenie





