Aktualności

Kolejne pożary sadzy w kominie. Zamontujcie czujniki !!!

Sezon grzewczy w pełni. Tylko w trakcie minionego weekendu, w powiecie piskim, doszło do dwóch pożarów sadzy w kominie. Na szczęście, tym razem, nikomu nic się nie stało. Jeśli jeszcze nie macie, to koniecznie kupcie czujnik dymu i czadu oraz zadbajcie o drożność przewodów kominowych, bo zima nie odpuszcza.

Sezon grzewczy trwa. Zima nie odpuszcza, a przed nami siarczyste mrozy. Dla bezpieczeństwa własnego oraz domowników warto zadbać o drożność przewodów kominowych i koniecznie zakupić czujnik dymu oraz czadu. To właśnie przez niesprawny przewód kominowy dochodzi do pożarów budynków oraz podtrucia tlenkiem węgla potocznie nazywanym czadem. Takie zdarzenia nie zawsze kończą się szczęśliwie.

W trakcie minionego weekendu, w powiecie piskim, doszło do dwóch niebezpiecznych sytuacji zapalenia się sadzy w kominie. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w piątek (16 styczni br.) przed godz. 17.00 w Białej Piskiej w budynku dwurodzinnym. Drugie w niedzielę (18 stycznia br.) po godz. 19.00 w jednej z miejscowości na terenie gminy Biała Piska. Tu sadze zapaliły się w kominie budynku wielorodzinnego. Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie i nikomu nic się nie stało.

Przypominamy, że w związku z nowymi przepisami, we wszystkich nowych domach i mieszkaniach obowiązkowe jest instalowanie czujek dymu i czadu. Zalecenie obowiązuje w odniesieniu do wszystkich budynków mieszkalnych do 1 stycznia 2030 roku, natomiast od 30 czerwca 2026 roku będzie dotyczyło również obiektów noclegowych, hoteli i pensjonatów.

Jak zapobiegać i postępować z pożarem sadzy?

Często pożary sadzy spowodowane są zaniedbaniami przez użytkowników kominów. Podstawowym i najważniejszym błędem jest brak czyszczenia przewodów dymowych. Palenie w piecu śmieciami, mokrym drewnem również prowadzi do osadzania się cząsteczek sadzy. Sadza powstaje w wyniku niepełnego spalania stałego materiału palnego.

Przed sezonem grzewczym jak również w trakcie niego należy rzetelnie przeprowadzać kontrolę stanu technicznego przewodu kominowego. Sprawdzamy wtedy drożność oraz szczelność komina. Gdy nagromadzona jest sadza, należy ją niezwłocznie usunąć, a jeżeli napotkamy na pęknięcia przewodu należy go naprawić lub zgłosić to kominiarzowi, który sprawdzi stan komina.

Czym grozi pożar sadzy?

W najgorszym wypadku - nawet pożarem całego domu. Może się tak stać, gdy podczas pożaru przewód kominowy rozszczelni się i ogień zacznie rozprzestrzeniać się na przyległe do niego elementy. Może też dojść do pożaru dachu lub poddasza, gdy z komina wydobywa się żywy ogień lub iskry.

Podczas pożaru sadzy gorące powietrze może wypychać z komina także płonące płaty sadzy. Wiatr może przenieść je na sąsiednie budynki. Szybko opanowany pożar sadzy w kominie kończy się najczęściej na konieczności naprawy przewodu kominowego, który w wyniku pożaru zostaje popękany lub wręcz - rozerwany. Dlatego po pożarze sadzy należy wezwać kominiarza, żeby sprawdził szkody i - do tego czasu - nie używać pieca.

Postępowanie podczas pożaru sadzy

Gdy już dojdzie do zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym w pierwszej kolejności musimy zaalarmować o tym zdarzeniu straż pożarną oraz wygasić palenisko. Pamiętajmy o zamknięciu dopływu powietrza do pieca zarówno od dołu jak i od góry. Dozorujmy na całej długości przewód kominowy czy nie występują pęknięcia.

Ważne żeby do palącego komina nie wlewać wody. Gaszenie wodą może doprowadzić do popękania przewodu, a nawet jego rozerwania. Po pożarze sadzy w kominie należy wezwać kominiarza, aby dokonał wyczyszczenia przewodów i zwrócił uwagę na ich stan techniczny. Należy pamiętać, iż przez nieszczelne przewody wędrują palące się cząstki materiału palnego lub bardzo gorące gazy spalinowe, w tym groźny, niewyczuwalny tlenek węgla.

(asz)


 

 

Powrót na górę strony