Zaledwie trzy godziny po opuszczeniu policyjnego aresztu sprawca przemocy ponownie do niego wrócił
Policjanci zatrzymali 62-letniego mieszkańca Białej Piskiej, który będąc pod działaniem alkoholu, znęcał się nad żoną. Sprawca przemocy usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. Objęty został policyjnym dozorem. Do tego funkcjonariusz wydał mu nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania i zbliżania się do niego oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z małżonką. 62-latek złamał je zaraz po opuszczeniu policyjnego aresztu, do którego wrócił zaledwie trzy godziny później.
Policjanci z Komisariatu Policji w Białej Piskiej zatrzymali 62-letniego mężczyznę podejrzanego o psychiczne znęcanie się nad żoną. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że mąż od pół roku stosuje wobec niej przemoc psychiczną. Będąc pod działaniem alkoholu wyzywa ją oraz grozi jej uszkodzeniem ciała. Mieszkaniec Białej Piskiej usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa znęcania się nad żoną.
Decyzją prokuratora objęty został policyjnym dozorem. Ma obowiązek stawiennictwa w Komendzie Powiatowej Policji w Piszu raz w tygodniu. Do tego funkcjonariusz wydał mu policyjny nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i zakaz zbliżania się do niego oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z żoną.
62-latek po opuszczeniu policyjnego aresztu udał się do miejsca zamieszkania łamiąc tym samym wydane mu zakazy. Ponownie został zatrzymany i wrócił do policyjnego aresztu, który opuścił zaledwie trzy godziny wcześniej. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Za niestosowanie się do nakazów i zakazów wydanych w sprawach z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Za znęcanie się nad najbliższymi grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
(asz)