W weekend nie brakowało zdarzeń drogowych w powiecie piskim
W trakcie minionego weekendu policjanci, w powiecie piskim, pracowali na miejscu 2 wypadków i 6 kolizji drogowych. Aż w trzech przypadkach kierujący uderzyli w zwierzynę leśną. Jedno z tych zdarzeń miało miejsce na trasie Pisz- Orzysz. Kierujący volkswagenem uderzył w łosia, który wtargnął na drogę tuż przed samochód. W wypadku tym poszkodowany został 36-letni kierujący, który trafił do szpitala.
Podczas weekendu, na piskich drogach, doszło do 8 zdarzeń drogowych, w tym 2 wypadków i 6 kolizji. W trzech przypadkach kierujący uderzyli w zwierzynę leśną. Jedno z tych zdarzeń miało miejsce w niedzielę (5 października br.) po godz. 18.00 na drodze krajowej nr 63.
Na trasie Pisz-Orzysz, w okolicach skrzyżowania do Rostek, kierujący volkswagenem uderzył w łosia, który wtargnął na drogę wprost pod samochodów. Pojazdem jechały trzy osoby. Poszkodowany został 36-letni kierowca, który trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia.
Niespełna dwie godziny później na trasie Sulimy – Drygały, w gminie Biała Piska, kierujący fiatem uderzył w sarnę, która wbiegła na drogę. Kolizja ze zwierzyną leśną miała też miejsce w piątek (3 października br.) na trasie Ukta -Mikołajki. Tam kierujący pojazdem marki Lexus uderzył w jenota. W tych dwóch zdarzeniach nie było osób poszkodowanych.
W trakcie weekendu policjanci zatrzymali też kierującą, która jechała bez uprawnień. Zdarzenie to miało miejsce w sobotę (4 października br.) po godz. 21.00 w Piszu. Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli pojazd marki Honda. Za kierownicą siedziała 53-letnia mieszkanka Pisza. Kobieta była trzeźwa, ale nie posiadała prawa jazdy.
Jazda samochodem bez uprawnień jest to wykroczeniem. W takiej sprawie wniosek o ukaranie kierowany jest do sądu. Grozi za to grzywna w wysokości od 1500 nawet do 30 000 złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd orzeka taki zakaz w wymiarze od 6 miesięcy do lat 3.
(asz)