Odpowie za złamanie zakazów antyprzemocowych
Pod koniec stycznia dzielnicowy zastosował wobec 40-latka nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do 79-letniej matki. Sprawca przemocy domowej zlekceważył te środki. Nietrzeźwy wtargnął do domu i wszczął awanturę. Mężczyzna oddalił się przed przybyciem policyjnego patrolu. Odpowie teraz za niestosowanie się do nakazów i zakazów wydanych w sprawach z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej.
Pod koniec stycznia tego roku oficer dyżurny piskiej jednostki otrzymał informację, że nietrzeźwy syn wszczął awanturę i jest agresywny wobec matki.
Na miejscu funkcjonariusze zastali nietrzeźwego 40-latka oraz jego 79-letnią matkę. W rozmowie z kobietą ustalili, że syn wrócił pijany do domu i bez powodu wszczął awanturę będąc wobec niej agresywny. Wyzywał matkę, poniżał ją i wymachiwał w jej kierunku rękami. Z uwagi na zagrożenie życia i zdrowia seniorki, jej syn został zatrzymany w policyjnym areszcie. Rodzina objęta została procedurą ,,Niebieska Karta”.
Po opuszczeniu policyjnego aresztu dzielnicowy wydał mu nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania, zajmowanego wspólnie z matką, i zakaz zbliżania się do niego. Do tego zakaz zbliżania się do matki i jakiegokolwiek kontaktowania się z nią. Środki te obowiązywały 40-latka do dnia 14 lutego tego roku.
W czwartek (6 lutego br.) nietrzeźwy syn wtargnął do mieszkania matki i ponownie wszczął awanturę. Kobieta zgłosiła to na policję. Mężczyzna oddalił się przed przybyciem patrolu. Nie oznacza to, że nie poniesie konsekwencji za niedostosowanie się do nakazów i zakazów wydanych w sprawach z zakresu przeciwdziałania przemocy domowej. Grozi mu za to kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
(asz)