Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Mając ponad promil wziął samochód brata. Stracił panowanie nad autem i uderzył nim w przydrożne drzewo

Funkcjonariusze zatrzymali w policyjnym areszcie 20-latka podejrzanego o kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna ten wziął bez pozwolenia pojazd marki Fiat Seicento należący do brata. Po drodze stracił panowanie nad autem i uderzył w przydrożne drzewo. Kierującemu nic się nie stało. Miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Usłyszał już zarzut. Grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.

W niedzielę (4 marca br.) po godz. 1.00 oficer dyżurny piskiej komendy otrzymał informację, że brat zabrał auto zgłaszającemu, a nie posiada prawa jazdy i najprawdopodobniej jest pijany.

Policyjny patrol natychmiast pojechał do zgłaszającego. Tam na podwórku szarpało się dwóch mężczyzn. Funkcjonariusze ustalili, że jednym z nich jest zgłaszający interwencję, który chciał zabrać bratu kluczyki od swojego auta.

W rozmowie ze zgłaszającym policjanci ustalili, że jego 20-letni brat bez wiedzy i zgody wziął należący do niego samochód marki Fiat Seicento, a następnie odjechał. Jak się później okazało po drodze stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Kierującemu nic się nie stało. Samochód pomógł mu zholować znajomy. 20-latek nie posiadał prawa jazdy. W trakcie rozmowy z nim funkcjonariusze czuli alkohol. Badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1 promil alkoholu w organizmie. W tej sytuacji policjanci zdecydowali o zatrzymaniu mężczyzny w policyjnym areszcie do czasu wyjaśnienia sprawy.

Po wytrzeźwieniu 20-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mężczyzna przyznał się do przedstawionego mu zarzutu. Powiedział, że wcześniej wypił kilka piw, ale czuł się dobrze i dlatego postanowił przejechać się samochodem brata. Dodał, że na łuku drogi wpadł w poślizg, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo, ale nic mu się nie stało.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.