Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

W Sylwestra i Nowy Rok piscy policjanci nie odnotowali poważniejszych zdarzeń

Ostatni dzień starego roku i pierwszy dzień 2018 roku upłynął spokojnie na terenie powiatu piskiego. Co prawda funkcjonariusze odnotowali blisko 50 różnego rodzaju zgłoszeń, ale dotyczyły one zazwyczaj zakłócenia porządku publicznego i awantur domowych.

Policjanci podsumowują Sylwester i Nowy Rok. W tym czasie na terenie Pisza oraz całego powiatu było więcej policyjnych patroli, aby w tym szczególnym okresie było bezpiecznie.

W ostatni dzień starego roku i pierwszy dzień Nowego Roku oficer dyżurny piskiej komendy przyjął 50 różnego rodzaju zgłoszeń, czyli o 10 mniej niż rok wcześniej. Interwencje dotyczyły w szczególności przypadków zakłócania ładu i porządku publicznego oraz awantur domowych wszczynanych zazwyczaj przez mężczyzn będących pod działaniem alkoholu.

W sylwestrową noc, tuż po północy, piscy policjanci interweniowali w jednym z mieszkań na terenie miasta. Załoga karetki pogotowia poinformowała funkcjonariuszy, że potrzebuje pomocy przy nietrzeźwym mężczyźnie. Jak się okazało kompletnie pijany młody mężczyzna wyszedł sam na taras oglądać pokaz fajerwerków. Niestety wypadł przez balustradę. Przewieziony został do szpitala. Po badaniach okazało się, że nie doznał poważniejszych obrażeń. Jak sam później powiedział wypadł z balkonu przez nieuwagę.

Sylwester to także wytężony czas pracy dla policjantów drogówki. Tego właśnie dnia funkcjonariusze prowadzili działania pod nazwą „Alkohol i narkotyki” . Akcja ukierunkowana była na wyeliminowanie z ruchu nietrzeźwych kierowców lub będących pod działaniem środków odurzających. To właśnie ci kierowcy stwarzają ogromne zagrożenie na drodze.

Tego dnia funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości blisko 450 kierowców. Zatrzymali jednego nietrzeźwego kierującego. Było to tuż po północy w Nowy Rok. Na ul. Olsztyńskiej w Piszu funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej pojazd marki Ford Mondeo. Już podczas rozmowy policjanci czuli alkohol od kierującego tym autem. 27-letni mieszkaniec gminy Pisz odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Pobrana mu została krew do dalszych badań. Jeśli analiza krwi potwierdzi, że mężczyzna kierował fordem będąc pod działaniem alkoholu grozi mu kara nawet 2 lat pozbawienia wolności.